Kochany Święty Mikołaju, mam jedno marzenie- DOM
Kraków
zdjecie 1
zdjęcie 1
zdjęcie 2
zdjęcie 3
zdjęcie 4
zdjęcie 5
Dlaczego mam na imię Gregor? Skąd ten pomysł?
Przecież jestem zwykły Miś, taki DUŻY MIŚ- przytulak z dużymi oczami, dużą pupą i tylko kokardki na szyi mi brak.
Moja przeszłość to cierpienie za kratami schroniska i typowe, depresyjne zachowania psów- popadłem w apatię, wygryzałem sobie ogon, traciłem chęć do życia.
Niewielu ludzi to dostrzegało, jeszcze mniej chciało mi pomóc i w końcu zdarzył się CUD.
Co czułem, jadąc samochodem wtulony w człowieka?
Byłem pełen nadziei, może wreszcie? Może to DZIŚ ktoś mnie pokocha, tak jak tylko człowiek potrafi kochać swojego wiernego przyjaciela?
Nic z tego, jestem nadal na zakręcie, przebywam w hotelu.
Wiem, narzekać nie można, kochają mnie, przytulają, całują i pieszczą.
Tylko niestety jestem jednym z kilkunastu podopiecznych, ludzie mówią taki nijaki, duży, czyli kosztowny w utrzymaniu, niepozorny – bo kochają najczęściej rasowe i młode.
Czyli co?
Nie mam szans na własny DOM, na miłość człowieka, na jego uśmiech tylko dla mnie, na pełną miskę tylko dla mnie, na wielkie całusy i czułości tylko dla mnie ?
Chcę być Twój, a może Twój?
Chcę mieć człowieka na wyłączność, chociaż toleruję też inne psy, więc mogę być cudownym towarzyszem zabaw dla Twojego psa rezydenta.
Uprzedzam, żaden ze mnie stróż, złodzieja mogę jedynie zalizać z radości, że widzę człowieka, ale na pokazanie zębów to raczej nie licz.
Daj mi szansę, daj dom, oddaj swoje serce w zamian dostaniesz moje – Wierne aż do śmierci.
Mam tylko pięć lat, jestem zdrowym, zaszczepionym, wykastrowanym przyjacielem, który czeka na Ciebie.
Kochany Święty Mikołaju, spełnij marzenie Grega, niech w ten przedświąteczny czas, zadzwoni JEDEN człowiek, TEN wyjątkowy, który przeczyta prośbę tego przesympatycznego, wrażliwego psa i nasz przyjaciel pojedzie do swojego wymarzonego domu.
Kontakt w sprawie adopcji : 601 449 443
Dodano: 2014/11/26
Dodał: Greg

Wyświetleń: 1192

Kontakt
Telefon: 601 449 443