Wyrwany ze szponów śmierci ,teraz szuka domu.
Marek - kilkunastoletni, ślepy przedstawiciel tej samej rasy, co ukochane przez dzieci i dorosłych: Szarik, Cywil, K-9, Rex, Alex. Nie wszyscy mają szczęście dożyć swoich dni u boku kochającej Rodziny. Całe życie służył Panu na podwórku w podzamojskiej wsi. Gdy się zestarzał i stacił wzrok ,został w upalny, czerwcowy dzień zaprowadzony do lasu, przywiązany do drzewa i porzucony.Udało mu się wyswobodzić z więzów,ale czekał - może Pan wróci? Po wielu dniach został znaleziony - wyczerpany, wychudzony, głodny i odwodniony, z objawami udaru.
Dzięki wytrwałości psolubnych osób przetrwał najgorszy stan fizyczny . Pomimo traumy, jest radosny, kocha ludzi, lgnie do dzieci, uwielbia zabawę, przytulanie, głaski, wspólne, nieforsowne spacery. Wierzymy, że jest przystań, gdzie doczeka spokojnie i godnie swojego końca. Ma apetyt, wyniki badań ma dobre. Bardzo lubi towarzystwo suń, dogada się też z drugim, niedominującym psem. Sprawnie się jeszcze porusza. Potrzebuje trochę opieki i wsparcia lekami. Przeszedł udar ( pozostał po tym lekko przekrzywiony łepek) Zmaga się też okresowo ze swędzącą skórą -zdaniem lekarza, to odczyn alergiczno-zapalny na tle problemów neurologicznych. Wymaga podawania leku Karsivan, usprawniającego przewodzenie nerwowe, wit.B12 , witamin z cynkiem na skórę i okresowego smarowania kremem Elosone.
Oszukał śmierć,żyje i czeka na tego jedynego człowieka. Nie traci nadziei. Czy znajdzie swoje miejsce na Ziemi?
Jest zaszczepiony i odrobaczony, czeka w hotelu k. Zamoscia
Jestesmy w stanie dopomóc w transporcie psa do nowego domu.
Dane kontaktowe
Tel. 503683050