Czita na spacerach jest bardzo radosna, żywiołowa.
Cieszy się z obecności człowieka jak dziecko.
Potem jednak wraca do klatki na parÄ™ dni.
Czekanie na kolejny spacer się dłuży, coraz trudniej znosi to więzienie, do którego trafiła pół roku temu temu.
Pogryzła z frustracji legowisko, które włożyliśmy jej do budy.
Jest młodziutka, przywieziono ją tu, do przechowalni gminnej bardzo wystraszoną, świeżo po zabraniu małych.
Przerażona, z podkulonym ogonkiem i położonymi uszkami. Nie umiała chodzić na smyczy, wciąż zakreślała kółka.
Teraz energiczna, przytulaśna i... coraz bardziej samotna... W klatce przechowalni od poczatku maja.
Grozi jej wywózka do schroniska, gdzie o spacerach może zapomnieć..
Szukamy domu dla Czity
Sunia ma zapewnionÄ… sterylizacjÄ™.
"Zaginął dom…
Może ktoś widział, może ktoś wie,
gdzie taki dom jest, w którym
...człowiek płacze po psie?
W którym jest miska w kącie
i boleśnie puste posłanie,
smycz na ganku,
kość pod łóżkiem zgubiona,
gumowa nadgryziona zabawka,
a na ścianie odbicie ogona…
Ja tak bardzo za tym tęsknię…
Jeśli wiesz, gdzie taki dom jest,
proszę… proszę… powiedz mi o tym –
rozpaczliwie bezdomny pies"
(Barbara Borzymowska)
kontakt w sprawie adopcji:
tel. 697 720 265