Frytka w 2009 roku trafiła do schroniska w województwie mazowieckim. Tam aż rok czekała na to, by móc wyjść poza klatkę, ponieważ dostała łatkę psa agresywnego do innych czworonogów. Po roku zainteresowała się nią pewna wolontariuszka i Frytka (tam Sara) zaczęła wychodzić na wolontariat. Była wtedy psem w sile wieku i energia ją rozpierała. I tak przez kolejne dwa lata sunia wychodziła na spacery ze swoja wolontariuszką.
Po trzech latach pobytu w schronisku wreszcie udało się znaleźć dom dla Frytki. Jednak i on nie okazał się tym prawdziwym, gdyż Frytka w Sylwestra wystraszyła się wystrzału petard i uciekła. Niestety kiedy się odnalazła Państwo nie chcieli już odebrać psa. Można by rzec, że szczęścia nie było końca i Frytka po miesiącu znalazła kolejny dom, jednak i ten okazał się nie być jej wart. Państwo, którzy ją tym razem adoptowali mieli rodzinę w okolicach Katowic. Wywieźli ją w te okolice i zostawili, uparcie twierdząc, że ona sama im uciekła. Jednak przyjąć z powrotem jej już nie chcieli. W ten sposób 1 września 2014 roku sunia trafiła do katowickiego schroniska.
A teraz przedstawimy Wam jaka tak naprawdę jest Frytka, z punktu widzenia wolontariuszki, która aktualnie opiekuje się sunią w schronisku.
Jest wspaniałym, dużym psem, kochającym wszystkich ludzi całym sercem. Jest spokojna i ułożona. W tej chwili może mieć 8-12 lat, tego tak naprawdę nikt nie wie. Pięknie chodzi na smyczy, cały czas spaceruje przy mojej nodze, w ogóle nie ciągnąc. Uwielbia być głaskana i przytulana, często sama o to prosi. Z innymi psami dogaduje się w tej chwili w miarę dobrze, chociaż na początku wolontariatu nie tolerowała żadnego. Jednak praca zrobiła swoje i teraz mogłaby zamieszkać z psim towarzyszem, oczywiście po bliższym zapoznaniu. Potrafi wykonywać komendę siad, łapa oraz waruj. Frytka całkowicie pozbawiona jest jakiekolwiek agresji do ludzi, pozwala ze sobą zrobić wszystko, grzebać w misce, podnosić łapy, czy zaglądać do pyszczka. Jest psem jednocześnie spokojnym, ale też aktywnym, który uwielbia spacery. Będzie zatem mogła zamieszkać zarówno ze starszymi ludźmi, jak i tymi uwielbiającymi spędzać czas na świeżym powietrzu. Jednak zajęciem, które Frytka lubi najbardziej jest jedzenie. Potrafi zjeść naprawdę wszystko i w ogromnych ilościach. Moim zdaniem nadaje się do mieszkania, jak i domu z ogrodem. Podsumowując Frytkę określiłbym jako idealnego, wymarzonego psa, dla którego najważniejszy jest człowiek. Szukamy dla Niej domu już na całe życie, który będzie zasługiwał na tak wspaniałego psa jakim jest Frytka. Warunkiem adopcji jest możliwość przeprowadzenia wizyty przed i poadopcyjnej. Frytka jest zaczipowana, wysterylizowana i zaszczepiona.
Kontakt: Anna tel. 668-452-677