Hero jest wesołym psim nastolatkiem, który w swoim dwuletnim życiu zdążył już doznać okrucienstwa i głupoty człowieka. Wnioskując z jego zachowania domyślamy się, że był przez swojego poprzedniego "właściciela" szczuty i wychowywany na agresora. Jednakże Hero z charakteru jest raczej pacyfistą i jedyne co udało się osiągnąć "właścicielowi" to kompletnie psa zastraszyć. Pies boi sie podejść do miski i zjeść w naszej obecności, jest też bardzo nieufny na początku. W momencie kiedy się czegoś/ kogoś boi - warczy. Jest to w sumie dobre w miarę zachowanie, bo nie gryzie, tylko wyraźnie komunikuje, że dalej nie wolno się posunąć. Niemniej jednak, na pierwsze dni trzeba założyć, ze będzie się wycofywał w jakiś bezpieczny kąt i warczał przy próbie zbliżenia się człowieka. Trzeba mu dać czas i przestrzeń, w końcu się przełamie i sam przyjdzie - tak było u nas.
Stąd dumamy, że może lepiej by się czuł w domu z ogródkiem, gdzie mógłby sobie w dzień siedzieć. On lubi mieć swój mały azyl, gdzie może się schować jak go już wszyscy zmęczą. Nie jest on po prostu taką typową przylepą, chociaż czasem jak się rozpędzi z tuleniem, to jakby się sam siebie wystrasza i ucieka :)
W domu Hero jest cudownym, nieinwazyjnym, nienachalnym psem. Nie sępi przy stole (no chyba że nowa rodzina coś da, to wtedy tak :)), nie zaczepia w kuchni przy gotowaniu. Nie jest psem szczekliwym, nie ruszają go specjalnie ruchy na korytarzu. Zostaje sam bez żadnego problemu, nie niszczy, nie hałasuje - u nas ma otwarty balkon cały dzień, z relacji sąsiadów wiemy, ze lubi tam poleżeć na słoneczku, ale nie wydaje żadnych dźwięków.
Nie ma z nim już żadnych problemów na ulicy - ludzi mija obojętnie w miarę, również wózki, rowery, laski i inne nietypowe rzeczy. Trochę się boi pod wiaduktem, bo huczy, ale tam po prostu idzie trochę bliżej człowieka.
Nie polecamy go do domu z dziećmi, chociaż Hero dzieci lubi. Jest jednak wielkim niezgrabnym słonikiem, nie zdającym sobie sprawy ze swoich rozmiarów. Lubi kogoś potrącić, nadepnąć, wiec połączenie z małymi dziećmi to nie jest dobry pomysł. Hero uwielbia też piłki oraz gumowe i dmuchane zabawki, może więc taką dziecku wyrwać z ręki.
Bardzo fajnie jeździ samochodem, nie łazi, nie piszczy (mamy przerobione długą trasę nad morze, na spokojnie przejechał). Z psami - różnie. Ma dwie koleżanki - amstaffkę i buldożkę, z którymi chodzi na spacery, do tej pory obeszło się bez spiny. na niektóre psy wyskakuje od razu, niektóre omija spokojnie. Na pewno więcej spina się w kagańcu, to obserwowaliśmy na szkoleniach. W nowym domu na pewno musi być jedynakiem. Koty zdecydowanie morduje, również inne zwierzątka, typu jeż, sarenka, dzik itp. Na wszystko poluje.
Z powodu tego co przeszedł, Hero jest psem, którego absolutnie nie wolno trenować. Jego trzeba wychowywać. Pies na wszelkie ostro wypowiedziane komendy reaguje warczeniem. Osoba, która będzie chciała "siłowo" przeforsować swoje, nie dogada się z nim. Trzeba go bardziej traktować łagodnie, ale konsekwentnie.
Na smyczy chodzi fajnie, ciągnie przez pierwsze 2-3 minuty z podniecenia spacerem, bo spacery uwielbia. Dosyć fajnie reaguje na przywołanie, w odludnych miejscach przychodzi bez problemu. W mieście oczywiście nie puszczamy nigdy luzem. Nie jest jednak typem mega sportowca. Trochę polata za piłeczkami, godzinę połazi i ma dość.
Obecnie karmimy go Taste of the Wild Pacifica (185 zł za 13,6 kg - na ok miesiąc). oprócz tego pies jest zdrowy i zaszczepiony. Nie jest kastrowany, w związku z jego lękliwą naturą narazie odradzono nam wycinanie.
Bardzo chętnie odpowiemy na wszystkie pytania, kontakt do nas - "tata" 604-818-803, "mama" 607 718 768 (do końca sierpnia, potem tylko mailowo).
Pamiętaj!
- adopcja zwierzęcia musi być przemyślana
- złożenie oferty nie jest jednoznaczne z otrzymaniem zwierzęcia
- zastrzegamy sobie prawo wyboru domu dla zwierzaka
- osoba chcąca adoptować zwierzę zgadza się na wizytę przed adopcyjną oraz wizyty już po adopcji.
- bezwzględnym warunkiem adopcji zwierzęc